Jak dobrze zacząć tydzień? :) dzisiejszy Kasprowy Wierch

Oczywiście całkiem spontanicznie, bo jakbym inaczej mogła 🙂 wyskoczyłam dzisiaj na skitury w okolice Kasprowego Wierchu. W tym roku zima jest trochę kapryśna, więc nie chciałam ryzykować w bardziej ambitniejszych miejscach z wejściem w totalny lód.

Wyruszyłam z Kuźnic wyznaczoną trasą narciarską „pod kolejką” i poszłam w stronę Goryczkowej Doliny, a konkretnie szlakiem do dolnej stacji narciarskiej na Goryczkowej. Przejście z Kuźnic zajęło ok 1 godziny. Niestety obtarta pięta nie pozwoliła mi na dalsze podchodzenie. Aby nie marnować takiego wyjścia i cudnej pogody zakupiłam bilet na słynny zabytkowy wyciąg krzesełkowy i pozwoliłam sobie na kilka dobrych zjazdów na Goryczkowej, zresztą mojej ulubionej od dziecka…. mam tu wspomnienia, jak to zjeżdżałam tędy w wieku 7 lat, sama, we mgle, płacząca ze strachu…. ale tę historię zostawmy na następny raz 🙂

ps. mała ciekawostka, takie chmurki „baranki”, które widać na poniższych zdjęciach, zapowiadają opad śniegu 🙂 co na tą chwilę bardzo mnie to cieszy 🙂 mam nadzieję, że warunki wytrzymają przynajmniej do marca, wtedy będzie można spokojnie, bez tłumów pojeździć jeszcze na nartach.

Kontakt

Skontaktuj się z nami